Drodzy czytelnicy po dłuższym czasie przerwy “Przegląd Austro-Węgierski” powraca na krajowy jak i międzynarodowy rynek prasowy.
Niespełna tydzień temu Prezydent Ministrów Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości Riccardo von Rotberg przedstawił członkom Zgromadzenia Parlamentarnego projekt traktatu uznaniowego pomiędzy Monarchią Austro-Węgier a Królestwem Wurstlandii i poprosił o jego zaopiniowanie. Warto tu nadmienić że Austro-Węgry zmagały się w tym czasie z problemami technicznymi z forum,przez co parlamentarzyści mieli utrudnioną pracę. Niestety pomiędzy Prezydentem Rotbergiem a Przewodniczącym ZP doszło do pewnych nie porozumień w kwestii proceduralnej, co dziwi ponieważ obaj panowie wywodzą się z Liberalnej Partii Austro-Węgier,a mogły być spowodowane brakiem odpowiedniej komunikacji,ale wiadome każdy popełnia błędy.
W dyskusje o zwarciu ewentualnego traktatu z Królestwem Wurstlandii ochoczo włączyli się obywatele Monarchii wpierw w Shoutboxie, a następnie na forum tworząc tam odpowiedni wątek, przez ten cały czas Doradca do spaw Zagranicznych Króla Markusa I Vilandera Johan Caligari przekonywał społeczeństwo Austro-Węgierskie do Królestwa Wurstlandii. Jednak w większości mieszkańcy Monarchii opowiedzieli się za odrzuceniem propozycji przedstawionej przez władze Wurstlandii, dość ostrymi słowami się wyraził Poseł Rudolf von Habsburg-Lathringen (LPAW) :”Moim zdaniem Monarchia Austro-Węgier nie powinna podpisywać żadnego traktatu z Królestwem Wurstlandii. Będę głosował w Zgromadzeniu Parlamentarnym za nie wyrażeniem zgody na ratyfikację umowy międzynarodowej między Monarchią Austro- Węgier a Królestwem Wurstlandii. Pan Calgiari mówi coś o wspólnym rozwoju naszych krajów, jednakże tutaj już zachodzi obawa, czy aby czasem Wurstlandia mogłaby się rozwijać naszym kosztem. Kolejną sprawą jest to, że podpisanie traktatu niosłoby się z, bądź co bądź, krzywymi spojrzeniami na nas na arenie międzynarodowej. “. W podobnym tonie wypowiedział się baron Tvidar Zlotan Szucs :”KW nie ma Monarchii nic do zaoferowania – Monarchia Austro-Węgierska może być jedynie stratna. A już tym bardziej, jak Pan Calagari (który – jak mniemam – występuje w imieniu KW) obraża naszą Monarchię sugerując, jakoby była mniej wartościowym krajem, niźli jej partnerzy. Mówię temu zdecydowane NIE.”, natomiast pani Minister Isabella Swan miała inne zdanie :”Mam pytanie jedno? Ten traktat ma polegać na tym, że mamy mieć wielkie korzyści dla Monarchii? Czy czasami nie warto zaoferować czegoś bez korzyści? Niby jesteśmy dobrą mikronacją itp. A gdy przychodzi do tego, że ktoś wyciąga rękę – a kiedyś zawiódł – to trzeba na nim psy wieszać.
Ja bym wyciągnęła tą rękę i spróbowała dać szansę KW. Co wam szkodzi? Może jedynie duma? Dajcie im szansę i tyle. Poco te całe docinanie sobie i dogryzanie? Znowu chcecie się kłócić, to kłucie się na gg. A tutaj piszcie konkretnie.”.
Jednak ostatnie zdanie należało do rządu który po przez Rządowe Centrum Informacji (http://rzad.austro-wegry.org/wordpress/ ) poinformował opinie publiczną o niepodpisywaniu traktatu z Królestwem Wurstlandii.
Nasuwa się pytanie czy został podjęta słuszna decyzja w stosunku do KW, zdecydowanie jest to kraj aktywny i silny wewnętrznie, strona jak i forum prezentują się całkiem nieźle,a wręcz dobrze. A więc czemu odrzucono propozycje KW,wydaje się oczywistym że głównym kryterium była reputacja tego państwa,która została swego czasu nadwyrężona przez dygnitarzy wywodzących się z tego kraju,a może lojalność wobec państw z którymi Monarchia utrzymuje stosunki dyplomatyczne a KW niegdyś popadło z nimi w konflikt,bądź zaistniały jakieś nieporozumienia,a może jedno i drugie. Powodów może być mnóstwo,ale na dzień dzisiejszy Monarchia Austro-Węgier nie uznaje Królestwa Wurstlandii.
Redaktor Naczelny
Piotr de Burg von Baden.
Nie uznajecie KW cóż Wasza strata, kiedyś się przekonacie ze to była zła decyzja.Ja tego bym nie nazwał lojalnością ,a raczej strachem co inni powiedzą.Ja to na to tak patrze (nie obrażając nikogo, bo nie taki mam zamiar) Kraczecie jak inne wrony nie mając własnego zdania.Wasza Pani minister ma racje, czasem trzeba dać szansę bez korzyści,nie patrząc na innych.
Brawo!
Powiem jedno: cały wątek na forum Austro-Węgier pt. ,,Traktat z Królestwem Wurstlandii” w wielkim skrócie.
Brawo!
Pochodzę z KW i szanuję Waszą decyzję.’ Nie lubisz, więc nie chcesz.’;proste~`.Jest takie japońskie przysłowie,”Hito-ni hitokuse.”
znaczy “Każdy mężczyzna ma jakąś wadę.” Przetoczone prze zemnie słowa, maja na myśli mikronację.(Mikronacja = mężczyzna)
Mężczyzna powinien być silny, otwarty na nowości,odważny w tym co robi, mieć poczucie humoru i umieć przeciwstawić się nie zważając na innych;być przekonany w tym co robi.Pożyjemy, zobaczymy.Płakać nie będę.
Recz zrozumiała że Monarchia Austro- Węgier trzyma się “sawaranu kami’ni tatari nashi.”- Trzymaj się z daleka od czegoś co może ci to zaszkodzić.;-)