Drodzy czytelnicy , po dłuższym czasie nieobecności spowodowanym brakiem ciekawego tematu, który by was zainteresował  , pragnę wam zaprezentować  ten o to artykuł .                             Do napisania tego tekstu , skłoniły mnie wydarzenie mające miejsce w mojej umiłowanej ojczyźnie . Niespełna tydzień czasu temu zostało zadane publiczne pytanie , ministrowi                  spraw wewnętrznych , dotyczące samorządu terytorialnego i kilku innych spraw związanych       z  Monarchią . Niestety do tej pory nikt  z  rządu nie zainteresował się tą sprawą, jak i nie udzielił  odpowiedzi w tej materii .

Mniejsza o to  , ponieważ  obudził się z letargu Nasz Jaśnie Panujący Franciszek Józef  II , który postanowił bardziej aktywnie korzystać z przysługujących mu Cesarsko-Królewskich prerogatyw. W wyniku czego zaistniała dyskusja o „Austriackich samorządach ” , przypomniano o obowiązującym prawie a w szczególności o zapisach  Ugody i Konstytucji     Królestw i Krajów w Radzie Państwa Reprezentowanych  . Jego Cesarsko-Królewska Mość  Franciszek  Józef  II zdecydował  wykorzystać przysługujące mu uprawnienia  w kwestii samorządu terytorialnego . Nasz ukochany monarcha przedstawił plan działania i wymagania które stoją przed kandydatami  na urząd Namiestnika , odezwało się wiele wspierających i popierających głosów , ale też sceptycznych które jednak szybko ucichły .   Efektem tej dyskusji ,było powołanie  szlachetnego pana Waltera Ericha Rittera Jorag na urząd Namiestnika (Landeshauptmanna) Wiedeńskiego/Krajów Alpejskich, oraz mojej skromnej osoby na urząd Namiestnika Lwowskiego.  W chwili obecnej trwają prace nad nowymi stronami wyżej wymienionych namiestnictw, w związku z czym w niedalekiej przyszłości będą mogli państwo zaznajomić się z nowym dodatkiem do „Przeglądu Austro-Węgierskiego ”  pod tytułem „Kurier Lwowski”  który będzie prezentował  i przedstawiał życie w Namiestnictwie Lwowskim .

Obecny model samorządu terytorialnego w Monarchii Austro-Węgier jest od wzorowaniem  w pewnym stopniu historycznej Monarchii , przez co jest dość mocno rozbudowany .  Przypomina również model jaki kiedyś funkcjonował w Księstwie Sarmacji czyli  podział na kraje koronne i samorządy niższego szczebla , który w sumie jedynie się sprawdzał wprzypadku  Rzeczpospolitej Scalvinii i Trizondalu  która posiadała aktywny rząd i krajowy parlament oraz średnio aktywne jednostki samorządu niższego szczebla .

Mam nadzieje że w przypadku Monarchii ten model się sprawdzi i uaktywni obywateli do większego  zaangażowania się w rozwój regiony  w których na co dzień mieszkają .

Z poważaniem Redaktor Naczelny                                                                                                                                Piotr de Burg von Baden .

Reklamy